Dziś pojeździliśmy tylko chwilę. Na górze śnieżyca i mocny wiatr. Robi się też co raz zimniej. Prognoza na nastepne dni to temperatury poniżej -10. W dalszej części dnia pospacerowaliśmy sobie po Pinzolo. Zdjęcia niebawem.

[pe2-gallery class=”aligncenter” ] IMAGE_1FFA0B1C-2E76-4331-B6AA-16E9BA22187B.PNGIMAGE_D79C199E-B652-45EE-AE78-51355DB977B8.PNGIMAGE_0F663945-846D-478E-A00F-1EC4C9700592.PNGIMAGE_41710CB8-43AA-422A-9892-2B7AB502FD7B.PNGIMAGE_BB93D698-7551-42B3-BAEF-C3C4C5094029.JPGIMAGE_C30C9311-9805-4107-8FE3-07C481528581.JPGIMAGE_939D78C8-59D7-4CA4-A700-44661FA605DD.JPGIMAGE_3FDBD597-7D2B-406D-B035-C0B644679BF1.JPGIMAGE_822B51FE-C935-4FE5-88AA-E59A5F8F14E5.JPGIMAGE_BE7CAC8D-9816-4F8E-ABE5-6659B6684963.JPGIMAGE_D60136A5-3DCF-42D8-9922-BB4571714030.JPG[/pe2-gallery]

Przez 6 dni przejechaliśmy 102.6 km. Blisko 13500 m w dół.

IMAGE_E1EF411E-1464-4AC9-A003-D6F4E3CF494F.JPG