W związku z tym, że wypadało uczcić urodziny Eli oraz 10-lecie szczęśliwego pożycia małżeńskiego wybraliśmy się na tą okoliczność do Ułan Spa w Bytowie. Wybór lokalizacji ułatwiło Booking.com (wg klucza Kaszuby, basen). O poranku w sobotę (27.04) wystartowaliśmy do Bytowa. W drodze nagle zachciało nam się jeść. Postanowiliśmy zajechać do Węsior (gdzie rok wcześniej odwiedziliśmy kamienne kręgi z dziećmi) w nadziei na spożycie babki ziemniaczanej. Babki nie było, ale za to o 10.40 zaliczyliśmy gorącą zupę kurkową.
11856_572648132767915_720055586_n

Potem już prosto do Bytowa (100km od Gdańska, fajna kaszubska trasa). W Bytowie wylądowaliśmy o 11.30, a że doba hotelowa zaczynała się od 13, poszliśmy na shopping. Uzbrojeni w 2 pęta kiełbasy około 12 stawiliśmy się w recepcji hotelowej. Nie było problemu i dostaliśmy pokój bez potrzeby czekania do 13-stej. Apartament małżeński z jacuzzi w pokoju. Zaraz po przyjeździe zabookowaliśmy sobie łaźnię parową (na wyłączność) a następnie jacuzzi i basen (również na wyłączność). O 17 kolacja: na przystawkę krewetki w dwóch wariantach (słodko-kwaśnym i czosnkowym) oraz naleśniki ze szpinakiem i pierś z kurczaka również w wariancie zielonym ;). Do tego napoje wyskokowe. Potem zabiegi i kolejna wizyta w łaźni parowej i na basenie. X-factora obejrzeliśmy z wanny w pokoju :).

401371_10151571153954269_902002377_n

399636_573020536064008_221520227_n

Od następnego poranka łaźnia parowa i basen. Załatwiliśmy późniejsze wymeldowanie, zjedliśmy pyszny obiadek i wystartowaliśmy do Gdyni. A że pogoda dopisała (słońce i 15 stopni) to ponownie zajechaliśmy do Węsior aby skorzystać z przewożonych w bagażniku rowerów. 6km rundka na około jeziora Długiego, babka ziemniaczana i powrót do domu.

PS. Niebawem informacja o naszych planach wakacyjnych w Chorwacji.