Ostatni dzień w Sukosan to wczesne śniadanie a zaraz potem plażing do 14-stej. Wycieczka do sklepu po sprawunki i dziś wyjątkowo stołowaliśmy się w konobie „Gregor” ;) gdzie podano risotto z krewetkami i sałatę. Dzieciaki na plaży „wygrały” maskotki z automatu.

Od rana chłodno, o 7:20 tylko 23 stopnie. O 9:30 transferujemy się do Zadaru na ostatnie dwa dni, które spędzimy w dużym apartamencie Lea tuż koło plaży Kolovare.