Dzisiaj, jak zapowiadaliśmy odwiedziliśmy ponownie St. Jakob. Ty razem bez mgły, w idealnych słonecznych warunkach. Przejechane kolejne 25km. Od rana mróz, na dole w St. Jakob -9, czyste niebo. Zjechaliśmy dziś dwa razy z samej góry do parkingu. Za drugim razem konsumpacja. Koło 14-stej Maks wziął się za deskę na wyciągu orczykowym na dole ośrodka.

Jutro prawdopodobnie Sillian, który w tym roku wygrał ranking ośrodków narciarskich na Tyrolu Wschodnim.