Po nocnej wichurze

Wczorajsza późna kolacja zakończyła się spacerem po przepięknie oświetlonym starym mieście w Nin. W nocy wichura, po której zostało tylko wspomnienie i powykręcane ręczniki na balkonie. O 10:30 wyjeżdżamy do kolejnej kwatery, w Sukosan, gdzie spędzimy kolejne 5 dni. Podsumowanie dotyczące Nin pojawi się w osobnym wpisie.

Nin – pogoda okrutna

Od rana lampa… Z lekkim ciepłym wiaterkiem. Dziś plażowaliśmy tuż koło kwatery. Okazało się, że warunki do pływania są tutaj najlepsze. Wody po kolana i piasek. Koło 13 zerwał się mocniejszy wiatr i wody przybyło po pas. Dzieciaki od rana szalały na materacach. Do spalonych pleców Gregora dołączył również frontend Czytaj dalej…

Nin – dzień trzeci – dzień murzyna

Dzisiaj od rana pełne zachmurzenie. Jak się później okazało, słońce zza chmur jednak opalało. Od 13 ponownie lampa z ciepłym wiatrem od lądu. Przepłynęliśmy dziś rowerem wodnym (pedalina) na sąsiednią plażę, skąd spacerem przeszliśmy się obadać bazę Surfmania, dziś akurat nie wiało. Ogólnie plaża Sabunike wypada słabo w porównaniu z Czytaj dalej…

Pierwszy dzień w Chorwacji jak w zegarku

Chociaż wylot z Gdańska opóźnił się o kilkanaście minut, w Zadarze wylądowaliśmy o 15. Szybki checkin by po chwili zmierzać w wynajętej przez neta (Connectotravel.com) taksówce do Nin. Jak na filmach, czekał na nas kierowca z tabletem i wyświetlonym nazwiskiem (jakże ekologicznie :)). Kwatera Pekic zgodna z ustaleniami, parę kroków Czytaj dalej…

Chorwacja 2013 – aktualizacja

Nie bylibyśmy soba, gdyby plan naszej wycieczki nie uległ zmianie, a właściwie optymalizacji. Startujemy 29 czerwca z Gdańska do Zadaru, lot potrwa 2.5h. Po tym jak się odprawimy na lotnisku, taksówką pojedziemy do Nin do apartamentów Pekić. W Nin spędzimy 7 dni, zwiedzimy zabytkową starówkę, popływamy na desce i popróbujemy kite’a. Taki jest plan. Nin to taka Rewa tylko z cieplejszą wodą :).

plaza_zdrijac

(więcej…)