Maks na obozie Energa Sailing

Maks trenuje na obozie Energa Sailing w Górkach Zachodnich. A na pontonie trener Marek Kurant i Zbigniew ?Gutek? Gutkowski. Zbigniew ?Gutek? Gutkowski jest pierwszym polskim żeglarzem, który wziął udział w oceanicznych regatach samotników dookoła ziemi. Do tej pory ukończył dwa wyścigi okołoziemskie ? załogowy (regaty The Race, 2000) i solo Czytaj dalej…

Chałupy welcome to

Jak prawdziwi wyjadacze postanowiliśmy wybrać się do Chałup „na prognozę”. Miało wiać od rana i nie padać do 15-tej. Wszystko się sprawdziło idealnie. Wyjechaliśmy o 8:15, w Chałupach zameldowaliśmy się koło 9.30. Chwilę trwało zanim Ela zdecydowała się wyjść na wodę przy wietrze 15 wezłów (29km/h), w porywach do 18. Czytaj dalej…

Kempingowo w Dębkach

Do Dębek wyjechaliśmy o 16 w piątek. Na miejscu, z uwagi na korek na wylocie na Chylońską, zameldowaliśmy się dwie godziny później. Kemping „Leśny”. Znaleźliśmy całkiem fajne miejsce. Obok namiot rozbiła parka, tak na oko 70-latków, którzy spod Warszawy przyjechali Deawoo Tico z zamontowanymi dwoma rowerami na dachu :). Szacun. Na dzień dobry pochłoneliśmy fląderki z surówkami w Barze „Rybka”, notabene jedyny i słuszny lokal (a w zasadzie dwa) w Dębkach. Na dobranoc trunki wyskokowe i „Bates Motel”. (więcej…)

Weekend we Wielu

Jak prawie co roku, wybraliśmy się na kemping we Wielu. Kemping eFka. Dmuchany pies. W doborowym towarzystwie rozpoczęliśmy już w piątek wieczorem. Grillem suto zakrapianym.

Cała sobota to beaching and drinking. Woda w jeziorze 23 stopnie. Temperatura powietrza 29. Wieczorem grill i poważne męskie rozmowy przy Youtube ;). (więcej…)

Zadar – Dzień Pierwszy

Trasa z Sukosanu do Zadaru zajęła niespełna 40 min. Taksówkarz w pierwszym momencie, nie wiedzieć czemu, chciał nas zawieźć na lotnisko. Jeszcze z trasy dzwonił do właścicielki kwatery w Zadarze aby ustalić dokładną lokalizację. Apartament Lea okazał się ogromny, ponad 100 metrów, 3 sypialnie, w pełni wyposażona kuchnia i łazienka, Czytaj dalej…

Ostatni dzień w Sukosanie

Ostatni dzień w Sukosan to wczesne śniadanie a zaraz potem plażing do 14-stej. Wycieczka do sklepu po sprawunki i dziś wyjątkowo stołowaliśmy się w konobie „Gregor” ;) gdzie podano risotto z krewetkami i sałatę. Dzieciaki na plaży „wygrały” maskotki z automatu. Od rana chłodno, o 7:20 tylko 23 stopnie. O Czytaj dalej…

Sukosan – Dzień Czwarty

Dziś w Sukosan ponownie od rana lampa, w cieniu 27 stopni. Około 14 w oddali nad morzem pojawiły się czarne chmury, zaczęła się pożądna burza. Padało około 2 godzin, po czym pogoda wróciła do normy, czyli 25 stopni w cieniu. Po tym jak przestało padać wybraliśmy się do mariny na Czytaj dalej…